Przydomowy niewielki ogród
jakich w sąsiedztwie wiele
ale ten, przy Podtatrzańskiej 26
ma niepowtarzalną atmosferę.
Ogród, posiadłością wybitnej poetki
Wandy – Szado Kudasikowej
w którym dorodny stary smrek
pełni w ogrodzie funkcję kultową.
W cieniu bowiem tego smreka
stoi stół i drewniane ławy
przy którym poetka przyjmuje gości
ale i tworzy poezję - dojrzałą.
Zapach drzewa i żywicy
w ogrzanym od słońca powietrzu
orzeźwia człowieka zmysły
od południa aż do zmierzchu.
Wiersze Wandy jakie tu powstają
są wspomnieniami z przed lat
ukazują obrazki i przeżycia
miłość do natury, ludzi i świat.
Ilekroć siedzę przy tym stole
tocząc rozmowy towarzyskie
popijając kawę z ciastkiem
jest miło - sympatycznie.
Gdyby ten smrek przemówił
miałby wiele do powiedzenia
poznalibyśmy zapewne historię
jak Wanda wiersze tworzyła.
Wiersze pisane podhalańską gwarą
ale i też pięknym językiem literackim
znajdują swoje przesłanie
adresowane do wszystkich.
Te moje refleksje wierszowane
pragną wyrazić wielki szacunek
dla Wandy Szado Kudasikowej
aby przedstawić Jej wizerunek.