Kolejny kalendarz zawisł na ścianie
po ostatnim nie ma śladu
choć przywiązałem się do niego
był ze mną - przez rok cały.
W nim niektóre daty ważne
były oznaczone flamastrem
zapisały się w pamięci na trwale
jako kronika minionego czasu.
Pożegnałem kilku przyjaciół
którzy odeszli do innego wymiaru
pozostawiając po sobie pustkę
tęsknotę, ból i wiele żalu.
Poznałem też kilka osób
co powiększyło grono przyjaciół
zwłaszcza w sferze kultury
muzyków, poetów, literatów.
Takie grono wzbogaca życie
wprowadza radość ducha
pozwala dogłębnie zrozumieć
czym jest wrażliwość i sztuka.
To inny świat bez szarości
pozwala duszy się cieszyć
zachwycać się tym co widzi
utopić się w strofach wierszy.